Centralne ogrzewanie należy do najczęściej wybieranych systemów cieplnych. Dzieje się tak z wielu powodów, w tym dzięki wygodzie. Nie trzeba starać się o opał, dbać o kotły, wydzielać odpowiedniego pomieszczenia, w którym będzie stał sprzęt czy kupować drogiego kominka. Wystarczy po prostu odkręcić pokrętło grzejnika, by pokój szybko się ocieplił. Samemu można ustawić ilość potrzebnego ciepła, decydując się po prostu na przekręcenie pokrętła na odpowiedni numerek, do tego praktycznie wszystkie kaloryfery zostały wyposażone w licznik, który pozwala na kontrolę emitowanego ciepła i własne rachunki. Aby mieszkańcy bloku nie odczuli zbyt wysokich rachunków, podnosi się czynsz w okresie chłodów. Wraz z zakończeniem sezonu grzewczego do mieszkań pukają ludzie, którzy wystawiają odpowiednie rachunki za ogrzewanie. Jeżeli okaże się, że zapłacono za dużo, pieniądze zostaną zwrócone, jeśli kwota była zbyt niska, należy dopłacić. System jest jasny i przejrzysty, dzięki czemu w każdym momencie można obliczyć samemu bieżące rachunki, wystarczy znać cenę za kilowatogodzinę i dokonać odpowiednich obliczeń. A grzać można już nawet w październiku, jeśli tylko będzie on miesiącem chłodnym. Przestrzegając kilku prostych zasad, można dbać samemu, by rachunki nie okazały się zbyt wysokie, np. zakręcać grzejniki w trakcie wietrzenia. W przeciwieństwie do kominków, które długo ogrzewają wyziębiony dom, centralne ogrzewanie zapewnia szybkie rozprowadzenie ciepła po wszystkich pokojach lub tylko kilku. Gdy zrobi się za ciepło, można zmniejszyć intensywność ciepła. Nie trzeba też specjalnie dbać o grzejniki, wystarczy je od czasu do czasu po prostu obmyć z kurzu.